Bycie piekarzem to trudna sprawa.
Pieczenie chleba to nie zabawa.
W piekarni wszystko bywa gorące,
gorące są piece, jak w ciągu dnia słońce.
(fragment wiersza Piekarz Arkadiusza Łakomiaka)
Uczniowie klasy 6B przekonali się osobiście o prawdziwości tych słów. We środę 20 września udaliśmy się na wycieczkę do piekarni GRZYBKI w Warszawie. Obowiązują tam bardzo ścisłe zasady: zaraz po wejściu trzeba dokładnie umyć ręce i nałożyć specjalny fartuch.Dopiero tak przygotowani, mogliśmy zgłębiać tajniki ponad 90-letniej tradycji wypieku pysznego chleba. Co więcej, każdy z nas miał możliwość uformowania własnych bułeczek oraz skomponowania własnej pizzy!W czasie, gdy własnoręcznie wykonane pyszności trafiły do pieca, udaliśmy się na halę produkcyjną, aby na własne oczy zobaczyć, że bez pracy nie ma kołaczy. Niestety, obowiązywał tam zakaz fotografowania, więc widok ogromnych dzieży z ciastem chlebowym, kolosalnych pieców, setek chlebów i tysięcy bułek sprawnie formowanych, układanych i segregowanych przez zawodowaych piekarzy pozostanie jedynie w naszej pamięci.Po powrocie z hali przywitał nas wspaniały zapach świeżo upieczonych bułeczek i pizzy. PYCHOTA!!!Teraz już każdy z nas wie, jak ciekawa, ale jednocześnie jak trudna jest praca piekarza. To kolejny powód, aby szanować każdą kromkę chleba.